Jadąc wzdłuż całej Podsudeckiej nie było stacji na której nie uświadczyli byśmy rumunów. Jadąc w ciemno do znanej wszystkim Rogoźnicy było pewnym, że ustrzeli się minimum jednego rumuna.
To samo tyczyło się linii D29-286 Wałbrzych-Kłodzko. Stacja Ścinawka Średnia była odpowiednikiem Rogoźnicy, gdzie dzień w dzień można było spotkać po kilka rumunów pracujących w obrębie stacji lub na trasie.
Na zdjęciu powyżej dwa egzemplarze serii ST43 o numerach 377 i 335 chwile wcześniej wjechały od strony Kłodzka, by podjąć pociągi z kruszywem.
Dodano: 30.03.2025 18:05
|