Szlak Hrebenne - Werchrata to chyba mój faworyt, jeśli chodzi o całą linię 101/69. Są na niej inne piękne odcinki, ale ten ma w sobie jakiś niepojęty czar. Zwłaszcza las pod Werchratą, gdzie jesienią zastanawiasz się, czy iść torem chcąc nakarmić wyobraźnię, czy jednak zbierać grzyby. Ruch kolejowy praktycznie tu nie istnieje, drezyna jest wydarzeniem. Ale od czasu do czasu trafiają się jakieś objazdy. A jak już się trafią, to w mojej głowie włącza się alarm :)
BRka w służbie GBrail jedzie do Werchraty po drugą część składu z gliną.
Dodano: 12.10.2022 22:50
|