...Trzeba tylko w nie uwierzyć :-)
Jechałem na działkę na 4 dni 19-22.03 przed wyjazdem w czwartek pomodliłem sie,że wezmę to co Pan Bog da, a nieraz Tata układał mi rozkłady i tego dnia dał bardzo dużo :-)
Na ten motyw czekam prawie rok, a to wieża była nieczynna, a to pociąg nie jechał... już traciłem nadzieję, że się uda, ponieważ dużo mówiło się o tym że pociągi KWB wkrótce odjadą na zawsze.
Wieżę otworzyli w ten weekend pierwszy raz w tym roku, a w Niedzielę rano dowiedziałem się że pociąg pojedzie:-D
Gdy się obudziłem i zobaczyłem info to cieszyłem się jak dziecko, które dostało wymarzone klocki lego.
Obudziłem przyjaciela Bartka, szybkie śniadanie, kawa i w drogę.
Krokodyl o numerze 19 z próżnym składem mija Julię w drodze do ładowni Lubstów.
Można powiedzieć, że to były moje ostatki na KWB, dlatego tym bardziej się cieszę, że udało się wykonać powyższe zdjęcie.
Podziękowania dla informatorów i Bartka, który wytrzymał ze mną 4 dni :-D Przez te 4 dni spotkaliśmy wielu pozytywnych ludzi ze świata kolei, wykonaliśmy wiele ciekawych zdjęć, oraz pracowaliśmy solidnie na działce.
Dodano: 26.03.2026 19:41
|