Otwarta 235 lat temu kopalnia w rumuńskim miasteczku Anina, mimo zamknięcia po tragicznym wypadku w 2006 roku nadal góruje nad pobliskimi szczytami swoją wieżą szybową. W trakcie długiego wydobycia różnych postaci węgla i łupków bitumicznych dokopano się na głębokość 1,2 kilometra.
Setki kilometrów podziemnych korytarzy rozpościera się pod górami - skorzystali z tego paleontolodzy, odkrywając w warstwach skał wiele cennych pozostałości z Jury. Niestety, wyjątkowe na skalę Europy badania przerwało zamknięcie wydobycia...
Miasteczko jak dotąd nie podniosło się od upadku zakładu. Z około 10.000 mieszkańców w roku 2021 pozostała jedynie połowa.
Widoczny na zdjęciu pociąg to najbardziej znana atrakcja turystyczna regionu. Jedna para w relacji Oravita-Anina przemierza w iście żółwim tempie jedne z najbardziej malowniczych terenów kraju, po infrastrukturze gorszej niż nie jedna zamknięta od lat linia.
Dodano: 28.12.2025 23:09
|