Z deszczu pod rynnę
Z deszczu pod rynnę
pawel guraj 01.12.2019 | Warszawa Siekierki
Zdaje się, że ostatnio narzekałem, że mam dość czarnych Tamar na bocznicy pod oknem - no to dostałem "prezent". Plastik zdaje się, że na stałej służbie w EC Siekierki zawitał na Zawadach. Tutaj w motywie klasycznym ze składem ładownych węglarek DB pokonuje ostatni kilometr w drodze do elektrociepłowni.

Dodano: 01.12.2019 17:02

Inne w Kategorii SM48 / ST48 / 15D / 19D / TEM2 / TEM18
Komentarze
Radosław Skibiński 01.12.2019 19:01
Nieśmiertelny motyw z fajnym wozem ;)
pawel guraj 01.12.2019 19:28
Przynajmniej butelek po piwie nie ma w całej okolicy ;-)
pawel guraj 01.12.2019 20:23
A tak na marginesie problem focenia na bocznicy niebawem się rozwiąże - przeprowadzam się w takie miejsce, że będę miał widok na bocznicę z okna - więc po prostu postawię kamerkę i sama będzie łapać wszystko co przejedzie ;-P Hehe :)
Radosław Skibiński 01.12.2019 21:06
Zazdroszczę Pawle tak wspaniałej lokalizacji :o
UOP 01.12.2019 21:45
A tak na marginesie tego Waszego uroczego dogryzania sobie nawzajem, to te fury po modernie chyba bardzo dobrze się sprawdzają? Jakoś nie słychać aby się lawinowo psuły jedna po drugiej jak Gamy, co nie? No i jak dla mnie to wyglądają na o wiele lepiej wykonane niż np. kioski, które już na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie jakby się miały rozpaść za moment :)
pawel guraj 01.12.2019 22:01
Moim zdaniem to jest bardzo dobra i udana konstrukcja. Z resztą tak się mówi. Jak widzę jak to w porównaniu z takim gagarem czy Classem pokonuje podjazd w Jeziornej to dwa inne światy.
Ja już kiedyś pisałem - kolej to nie jest narzędzie do robienia laski miłośnikom nie skansen tylko narzędzie do robienia pieniążków. A jak taki plastik te pieniążki pomaga zarabiać to powinno się cieszyć na widok każdego kolejnego. Jak ktoś chce mieć skansen to niech sobie go sam zafunduje. A zachowywanie egzemplarzy muzealnych to zupełnie inny temat - i tutaj akurat wiadomo jak się dzieje.
Melina 02.12.2019 18:15
Dokładnie, wygląd ST48 a SM42 po modernie to dwa różne światy.
Liczy się również komfort pracy maszynisty, który chyba w tych wszystkich plastikowych, jak je zwiecie, modernizacjach jest nieporównywalnie wyższy niż w starych trupach.
No i w końcu wygląda to nie po rusku ;)
Kolins 02.12.2019 21:59
Obserwowałem kiedyś, jak ST48 zabierała skład 3200 ton z Siemianówki, maszyna ruszyła bez problemów... Osobiście wizualnie wolę ruski wygląd, ale tu nie o to chodzi ;)
Tagi
ST48ST48-032turbotamaraplastikWarszawaSiekierkimazowieckiejesieńtowarowybocznica
Exif
Make: SONY
Model: ILCE-7RM4
Exposure time: 1/100 sec(s)
Aperture value: F/5.6
ISO speed: 320
Date created: 01.12.2019 12:21:49
Focal length: 400mm
Mapa

RSS Feed: Z deszczu pod rynnę (Komentarzy)